niedziela, 21 listopada 2010

O z dupki I









5 komentarzy:

  1. Widzę, że rogale marcińskie tak przypadły Ci do gustu, że aż wstawiłeś je dwa razy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. NIENAWIDZĘ rogali marcińskich. A nadmiar zdjęciowy usunąłem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czemu? Czyżby było posypane cynamonem i cukrem pudrem, podawane z ananasami i rodzynkami? Bo wtedy rozumiałbym, że ich nienawidzisz :)

    " A nadmiar zdjęciowy usunąłem" - Czyniąc mój pierwszy wpis bezsensownym. Dzięki wielkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł mówi wszystko. I jest rewelacyjny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hrabio, przecież wszyscy się zorientują po Twoim wpisie, że zdublowałem zdjęcie a po moim odpisie, że je usunąłem - i już.

    Ananasa, cukier puder, rodzynki, cynamon, goździki i inne takie lubię. Rogale marcińskie to dla mnie buła o bezbarwnym smaku. A ja z buł toleruję tylko pączki, pod warunkiem, że mają dużo konfitury (z róży).

    OdpowiedzUsuń